Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
14.Znów w rękach Akatsuki

Strona Główna | Dodaj do Ulubionych | Ksiega Gości | Menu

14.Znów w rękach Akatsuki

- Coż, jestem zmuszona... - Zaczęła. - Wydalić cię z wioski. Ja i moja wioska nie jesteśmy w stanie znieść dwóch demonów.
- Do-dobrze. Jeszcze dzisiaj opuszczę wioskę. - Odparła Sakura ze smutkiem. Naruto natychmiast się wrącił.
- Nie pozwalam! Przecież ona opanowała swojego demona. Ja niedługo też to zrobię. Ona nie może odejść! - Wykrzykiwał.
- Naruto, muszę odejść. Nigdy cię nie zapomnę. Może kiedyś się jeszcze spotkamy... - Powiedziała różowowłosa jeszcze bardziej smutnym głosem. Łzy zaczęły jej napływać do oczu. Nie mogła w to uwierzyć. Ona wydalona z wioski? To nie mogło się zdarzyć, a jednak tak się stało.
- Idę już. Muszę się jeszcze spakować. - Dodała i wyszła z gabinetu. Blondyn nie mógł tego znieść. Wybiegł z pokoju ze łzami w oczach. Dogonił zielonooką. Natychmiast złapał ją za ramię i odwrócił w swoją stronę.
- Sakura, ty nie możesz odejść! - Krzyknął. Po policzkach spływały mu perłowe łzy.
- Muszę. Zrobię to dla dobra wioski. Przepraszam Naruto. - Odpowiedziała. - Puść mnie. Jeszcze się z tobą pożegnam. - Dodała. Ręka blondyna opadła bezwładnie. Wsunął ją do kieszeni. Różowowłosa powolnym krokiem ruszyła w stronę swojego domu. Szła jakby w transie. Rozmyślała co ma ze sobą począć. Weszła do domu, spakowała się i pożegnała z rodzicami. Oni również nie mogli uwierzyć w to całe zajście. Zjadła dwie kanapki, popiła herbatą i wyszła z domu. Byćmoże ostatni raz w nim była. Podążała w stronę domu Naruto. Gdy doszła delikatnie zapukała. W progu pojawił się chłopak o chabrowych oczach z chusteczką w ręce. Prawdopodobnie płakał już pół dnia.
- Przyszłam aby się pożegnać. Może ostatni raz się widzimy. - Zaczęła. Znowu jej oczy zaszkliły się. Łzy zaczęły spływać po policzkach. Ostatni raz widzi swojego najlepszego przyjaciela. Blondyn szybko przytulił zielonooką. Również zaczął płakać.
- Chciałabym aby ta chwila trwała wiecznie. Nie chcę odchodzić. - Powiedziała szeptem prosto do ucha niebieskookiego.
- Ja też. - Odparł i mocniej wtulił się w różowowłosą. Po chwili puścił ją. Jego bluzka była mokra od łez Sakury. Pogoda pogorszyła się podobnie jak nastroje. Pojawiły się chmury burzowe. Niektórzy mieszkańcy wioski wyszli z domów aby pożegnać się z zielonooką. Mimo złej pogody chcieli ostatni raz ją zobaczyć. Była dla nich ważna. Niektórym uratowała życie w szpitalu. Innym zaś podczas walki z wrogiem, a niektórych była po prostu bliską osobą lub przyjaciółką. Dla każdego się liczyła, a teraz musi odejść i zostawić tych ludzi. Po pożegnaniu odeszła od reszty. Podążała w stronę lasu. Sama nie wiedziała gdzie dojdzie. Skakała po drzewach dopuki las się nie skończył i pojawiła się zielona łąka. Zaczęły w tym samym momencie spadać krople z nieba. W deszczu nie było widać jej łez. Zbliżyła się do samotnego, wysokiego drzewa.
- Jesteś taki jak ja. Inni cię potrzebują, lecz mimo to jesteś samotny, odrzucony, sam na środku łąki i nie wiesz co masz ze sobą począć. - Mówiła kierując swoje słowa do drzewa. Pogoda w pewnym, krótkim momencie szybko się pogorszyła. Padał mocny deszcz. Wyglądał dosłownie jak mgła. Nagle w owe samotne drzewo uderzył piorun. To było niespodziewane ponieważ burza jeszcze się nie pojawiła. Drzewo zaczęło płonąć, a Sakura odskoczyła w bezpieczne miejsce w momencie pojawienia się blasku wywołanego uderzeniem. Musiała uratować je przed całkowitym zniknięciem z powierzchni ziemi. Tak bardzo przypominało ją. Stała się błękitną panterą. Szybko wykonała jutsu wodne i ugasiła szalejący ogień. To pokazało jej, że jedno wydarzenie nie może całkowicie odmienić jej życia. Podążała dalej kierując się przed siebie. Znowu weszła głęboko w las skacząc po gałęziach drzew. Gdy minęły trzy godziny usłyszała dziwny szelest liści. Natychmiast się zatrzymała aby sprawdzić co to. Rzuciła w to miejsce kilka kunai, ale nie musiała długo czekać na pojawienie się tajemniczej osoby. Z krzaków wyszedł jeden z członków akatsuki. Miał na sobie kapelusz zasłaniający jego twarz więc Sakura nie wiedziała, który z członków chce ją zaatakować. Stał dwa metry przed nią i zmierzał do ataku kiedy zielonooka zmieniła się w Shakuriego, lecz ten męrzczyzna wcale się tym nie przejął. Wydawało się, że wie co się zaraz stanie. Mimo to, że była już demonem ruszył w jej stronę.
Walka trwała już dość długo. Męrzczyzna atakował na wiele różnych sposobów. Raz atakował za pomocą jutsu, raz próbował zadrasnąć demona shurikenami lub kunai. Sakura po mału zaczynała się męczyć, ale wiedziała, że jej przeciwnik też jest zmęczony mimo to iż tego nie okazuje. Nagle członek akatsuki zadał decydujący cios. Pojawił się za zielonooką i uderzył ją w plecy. Upadła na ziemię i szybko zemdlała. Wziął ją na ręce i oddalił się wolnym krokiem w stronę siedziby Akatsuki.
***
Piąta Hokage wiele rozmyślała na temat swojej decyzji. Może źle postąpiła wydalając różowowłosą z Konohy. To była znana i potrzebna im medic-ninja. Wszyscy ją szanowali, a teraz może wpaść w ręce każdego wroga. Ale jest też sprawa demona, który może być niebezpieczeństwem dla wioski. Tsunade ciekawiło czy Sakura naprawdę opanowała jego moc. Może słowa Naruto były prawdą. Zdecydowanie podjęła zbyt pochopną decyzję, która mogła źle wpłynąć na los zielonookiej. Hokage tego nie wiedziała, ale przeczuwała, że coś złego jej się przydarzyło.
- Dam temu demonowi szansę. Sprowadzę Sakurę spowrotem do wioski liścia. Może jej demon będzie łatwiejszy do opanowania niż dziewięcio ogoniasty demon Naruto. - Postanowiła piąta. - Hm. Nigdy się tak nie zachowywałam. Zmieniłam się. Kiedyś nie podejmowałam pochopnych decyzji i nie zmieniałam ich tak szybko.
- Shizune!! - Krzyknęła Tunade. W pokoju szybko pojawiła się podwładna Hokage.
- W czym mogę pomóc? - Zapytała.
- Sprowadź mi tutaj Naruto i Sasuke. - Powiedziała piąta.
- Hai! - Odparła Shizune i wyszła z gabinetu. Po jakimś czasie pojawili się obaj chłopacy. Nie mieli dobrych humorów po odejściu Sakury. Szczególnie Sasuke. Zastanawiał się czemu ona się z nim nie pożegnała i o jej odejściu musiał się dowiedzieć dopiero od Naruto.
- Macie misję. Sprowadźcie tutaj spowrotem Sakurę. Wydalenie jej z wioski było złą decyzją, którą żałuje, że podjęłam. To trudna misja ponieważ Sakura może być teraz wszędzie. Wyruszcie kiedy będziecie gotowi. - Wyjaśniła Tsunade.
- Hai! - Odpowiedzieli hurem i opuścili pokój. Szli w ciszy aż doszli do swoich domów. Przygotowali się, spakowali i opuścili wioskę. Oboje wyruszyli na poszukiwania Sakury. Nie domyślali się, że ona może być teraz w rękach Akatsuki.


O jej! Ależ się napracowałam. Myślę, że robi się ciekawie. Zwłaszcza w tej chwili. Liczę na wiele komentarzy. Sayonara ^^

Hayumi Sayo 21/05/2008 15:06:58 [Powrót] Komentuj



Fajny fajny ten twoj blog ;)
grzywka 30/04/2009 10:52:07
| brak www IP: 89.242.52.37

U mnie nowa notka na www.sakura-sasuke-naruto.blog4u.pl
Serdecznie zapraszam i pozdrawiam =)
Miyako 2/07/2008 11:05:00
| brak www IP: 83.13.225.130

U mnie na sakura-sasuke-naruto.blog4u.pl nowa notka.
Miyako 17/06/2008 23:14:24
| brak www IP: 83.13.225.130

hej śliczny szablonik i ładne opowiadanie masz talent:)zapraszam do mnie :)
narina 16/06/2008 15:29:32
| brak www IP: 91.146.226.147

U mnie na sakura-sasuke-naruto.blog4u.pl nowa notka.
Jeśli poinformowałam Cię już w jakiś sposób- przez gg lub mailem- to przepraszam, ale trudno się w tym wszystkim połapać.
Miyako 15/06/2008 22:02:38
| brak www IP: 83.13.225.130

super nocia tak jak wszystkie xD czekam na nexta ;))
agusia69 31/05/2008 21:02:39
| brak www IP: 83.24.138.230

masz racje robi się cikawie czekam na next =)
kohitsuji 29/05/2008 19:23:34
| brak www IP: 77.253.124.103

fajne opo czekam na next
anulka_95 29/05/2008 16:03:59
| brak www IP: 81.190.113.58

Jak Tsunade mogła wyrzucić Saurę z wioski?!?!A teraz w dodatku Sakura jest w rękach Akatsuki!!! Jeśli Sakura zginie to będzie tylko wina Tsunade!! Normalnie zaraz pójde do Konohy i zrobie dłuugi wykład 5-ątej hokage!!!
Całuski :**
Czekam na nexta
Kurneai 22/05/2008 23:50:41
| brak www IP: 83.21.39.248

jej..odeszla..czemu nie pozegnala sie z Sasuke?? oby ja znalezli;) robi sie ciekawie:D zapraszam do nas
www.kunaiwoko.blog.onet.pl
Mizutenshi 22/05/2008 17:22:10
| brak www IP: 217.173.176.14


Podstrona: *1* / 2

Archiwum


2008
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec

Menu

Statystyka

Odwiedziło mnie: 53132
Zostawiło ślad w księdze: 8

Ksiega

Nie ma cię w Ksiega Gości?? Na co czekasz Dodaj do Księgi:)

O mnie


O blogu

Życie Sakury co chwilę ulega zmianie. Miłość opuściła ją. Pozostała jej tylko nienawiść. Co będzie dalej? Czy miłość powróci do jej życia?

Sznureczki

I-Love-Gaara by Kamana
Sasuke and Sakura by Borsuczek

Ulubieni








Szablon

HTML: Miyoko-chan Grafika: Tu
powered by: blog4u